Jakie umiejętności pomagają w schizofrenii?

Jakie umiejętności pomagają w schizofrenii?

Jakie umiejętności pomagają w schizofrenii? 

Po co w ogóle mówić o zdolnościach? Kiedy większość ludzi słyszy słowo „schizofrenia”, od razu myśli o objawach. Halucynacjach. Urojeniach. Zaburzeniach. Dezintegracji. Rzadko myślą o zdolnościach.

To niefortunne. Ponieważ przetrwanie ze schizofrenią w dużej mierze zależy od rozwinięcia zdolności – lub od samej choroby. Brzmi brutalnie? Trochę. Ale to prawda.

Schizofrenia to nie tylko „choroba mózgu”. To choroba relacji – z rzeczywistością, z innymi ludźmi, a ostatecznie, co najboleśniejsze, z samym sobą. A to prowadzi nas do pytania o zdolności.

Nie o magiczne moce.

Nie o „pozytywne myślenie”.

Ale o konkretne, namacalne, osiągalne zdolności, które pozwalają żyć, a nie tylko nie umierać.

Schizofrenia w praktyce, a nie z podręcznika.

Żeby było jasne: schizofrenia rzadko wygląda tak, jak w filmach. Nie chodzi o ciągłe szaleństwo i rozmowy z niewidzialnymi ludźmi.

O wiele częstsze są:

  • Wątpliwości co do tego, czy własne myśli są rzeczywiście „własne”.
  • Zmęczenie, którego nie da się ukoić snem.
  • Uczucie, że świat jest o pół tonu za głośny.
  • Trudności z prostymi czynnościami, takimi jak prysznic czy korzystanie z telefonu.

Objawy pozytywne (halucynacje, urojenia) są równie spektakularne, jak negatywne, ale to właśnie objawy negatywne mają największy wpływ na codzienne życie. Większość umiejętności, o których będę pisać, jest z nimi związana.

Umiejętności poznawcze, czyli radzenie sobie z umysłem, który czasami oszukuje. Pierwszą ważną lekcją jest to, że mózg nie zawsze jest wiarygodnym narratorem – nie chodzi o to, by mu nie ufać, ale o to, by móc go zweryfikować.

Brzmi to nieco akademicko, ale w praktyce wygląda to tak:

„Mam myśl, że moi sąsiedzi mnie obserwują. To tylko myśl, a nie fakt”.

Metapoznanie to umiejętność rozpoznawania myśli, zanim w nie uwierzysz, rozróżniania interpretacji faktów i pozostawania w stanie niepewności (zamiast pewności). Nie walcz ze swoimi myślami. Zmień swoje nastawienie do nich.

To objaw. Nie muszę w to wierzyć.

Nie ucisza głosu. Ale odbiera mu moc.

W schizofrenii emocje zazwyczaj działają jak wzmacniacze. Lęk nasila objawy. Wstyd izoluje. Frustracja wybucha.

Zatem regulacja emocji nie jest cnotą. Jest niezbędna.

Rozpoznawanie emocji?

Brzmi łatwo? Nie jest.

Wiele osób ze schizofrenią doświadcza:

  • Chaosu emocjonalnego.
  • Trudności z nazywaniem swoich uczuć.
  • Umiejętności zatrzymania się i zadania sobie pytania: „Co właściwie teraz czuję?”.

To zazwyczaj pierwszy krok do odzyskania kontroli.

Umiejętności społeczne?

Relacje są trudne. Kropka.

Schizofrenia często prowadzi do:

  • zaburzeń teorii umysłu, tj. rozumienia intencji innych
  • rozwoju nieufności
  • obniżenia pewności siebie

Rezultat? Izolacja.

Nie potrzebujesz dziesięciu przyjaciół. Czasami potrzebujesz tylko:

  • jednej osoby,
  • bezpiecznej przestrzeni,
  • przewidywanego spotkania.

Umiejętność budowania małych, trwałych relacji jest często cenniejsza niż „duże życie towarzyskie”.

Jak opanować normalny dzień?

To prowadzi nas do tematów, które rzadko się porusza, ale są kluczowe, czyli rutyna. Rutyna to nie więzienie. Zapewnia strukturę.

Regularne momenty:

  • Odpoczynku
  • Jedzenia
  • Przyjmowania leków
  • Aktywności
  • Zmniejszenia obciążenia psychicznego. Umysł ma mniej opcji do rozważenia, co znacznie zmniejsza ryzyko utraty równowagi

Radzenie sobie z objawami pozytywnymi, jak? 

Objawy pozytywne nie zawsze znikają. Ale można nauczyć się sobie z nimi radzić.

Pomocne metody obejmują:

  • Słuchanie piosenek.
  • Rozmowę z zaufaną osobą.
  • Koncentrację na czynności manualnej.

Nie po to, by „uciekać”, ale by rozproszyć uwagę.

Objawy negatywne obejmują:

  • Brak motywacji
  • Anhedonia
  • Apatia
  • Powolność

I nie, nie chodzi o lenistwo.

Schizofrenia próbuje przejąć kontrolę nad całą twoją tożsamością.

Umiejętność rozróżnienia między:

„Mam schizofrenię”

a „Jestem schizofrenikiem”

to jeden z najważniejszych kroków na drodze do wyzdrowienia! 

Zdrowie psychiczne to proces, a nie stan.

Stabilność może być nudna i to jest w porządku.

Szukanie pomocy nie oznacza porażki.

Życie ze schizofrenią jest trudne, ale nie niemożliwe.

I co być może najważniejsze:

Można nauczyć się pewnych umiejętności.

Nawet wtedy. A czasami, szczególnie wtedy.

Jeśli doczytałeś aż do tego momentu – dziękuję.

A jeśli żyjesz z tą chorobą lub zmagasz się z nią – nie jesteś sam! 

Jakie umiejętności pomagają w schizofrenii u Ciebie?

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Scroll to top